Chapter 17 - Urodzinowe żniwo
Link 23.04.2008 :: 21:33 Komentuj (0)
Kolejnego dopadło. Tym razem osiemdziesiątesiódme urodziny ukończyła Olszi.

Preparacja olszowych podarunków tuż przed przybyciem jubilatki. Łapa w swoim żywiole - romantyczne światło świec ;-)

Olszi obdarowana kwieciem wszelakim.

Olszi przystąpiła dzielnie do konsumpcji urodzinowego tortu...

A tutaj sam tort, uczyniony przez Kasię. Mimo, że z lekka zdefasonowany, zapewniam, że był przepyszny!!! (no i zeżarłam z ćwierć blaszki...)

A potem nastąpił alkotrip: "Marcinek", intensywne tankowanie etanolu, głupawka, późnonocne wojaże po opuszczonych ulicach Warszy. Tutaj na zdjęciu Olszi wreszcie trafiła w swój magiczny punkt. Wycieczka, dla co wytrzymalszych osobników, zakończyła się po 2 w nocy, z żołądkami obciążonymi dworcowymi kebabami...
Nie no, generalnie było wypasienie :D
Czekamy na kolejną okazję.