Sezon piwno-parkowo-wiosenny otwarty. Prowodyr - pan prof. Kruczyński, a właściwie jego brak (absencja w/w i brak wykładów wywołała radosne 3 godziny prawiewagarów, ot taka promocyja)

Łapa jest już zbyt sławna, aby pozwolić sobie na paradowanie bez czarnych bryli.

Kitranie napoi rodem z wczesnego gimnazjum.

Gdy się Satan cieszy, to się Szatan cieszy. Eeee... Nieważne. Szczęśliwa Satanowska i jej papierek.
Name:

Komentarze:

15.04.2008, 10:59 :: 82.37.224.203
kobi
niezla konspiracja,pozdrawiam cieplo